Teneryfa praca zdalna

Praca zdalna z Teneryfy – jak to wszystko zorganizować?

Marzy Wam się wyjazd, podczas którego połączycie pracę zdalna z wakacjami po godzinach – tak zwane workation – tylko nie wiecie od czego zacząć? Proszę bardzo, poniżej znajdziecie wszystkie wskazówki, które ułatwią Wam organizację tego marzenia, przetestowane przeze mnie w okresie kwiecień – czerwiec 2021 r. Moim celem była praca zdalna z Teneryfy, ale równie dobrze możecie traktować ten wpis jako szablon pod inną destynację.

Z

męczona jesienno – zimowym okresem w Polsce oraz całym covidowym szaleństwem, wpadłam na pomysł, aby choć na chwilę uciec gdzieś gdzie świeci słońce, jest pozytywna energia, a przede wszystkim coś nowego do odkrycia.

Z uwagi na ówczesną sytuację na świecie i możliwość pracy zdalnej, postanowiłam połączyć pracę z wakacjami po godzinach. I w tym momencie ruszyła lawina pytań, zagwozdek i spraw do wygooglowania. Taki projekt mówię szczerze to ogrom searchu po godzinach pracy – naprawdę sporo. Dlatego pomyślałam, że jak już go przemieliłam i wyszło wprost idealnie, to z chęcią podzielę się ważnymi wskazówkami z Wami. Prawdę mówiąc sama szukałam takiego wpisu w Internecie przed wyjazdem, niestety bez skutku.

Zatem moi drodzy, poniżej odpowiem na wszelkie pytania z organizacją wyjazdu na workation. Poprowadzę Was krok po kroku, detal po detalu. Opowiem o tym jak przygotowywałam się na miesiac pracy zdalnej na Teneryfie, a zostałam prawie 3 miesiące. O tym jakie są moje wrażenia, przemyślenia i rady dla osób, które chciałyby wypróbować takiej formy wyjazdu.

Moje pytania podczas realizacji projektu – praca zdalna z Teneryfy:

Dlaczego Teneryfa?

Oczywiście, że na tapecie było jeszcze kilka innych krajów. Takich jak Portugalia kontynentalna, Madera czy Malta. Dlaczego zatem wybór padł na Teneryfę? Powodów było kilka na ten czas:

  • temperatura powyżej 20 stopni,
  • tani, stosunkowo krótki i bezpośredni lot z Katowic,
  • sytuacja covidowa w miare stabilna,
  • konieczność przedstawienia negatywnego wyniku testu – co przynajmniej w teorii dawało mi pewność, że w samolocie znajduje się mniej zarażonych pasażerów, 
  • i niby na końcu ale równie ważny powód jak wszystkie powyższe – Teneryfa oferuje najwięcej atrakcji ze wszystkich Wysp Kanaryjskich  – m.in. przepiękne plaże, spektakularne szlaki po klifach, wulkanach, mrocznych lasach wawrzynowych czy też po połaciach zastygłej lawy przy brzegach oceanu, idealne warunki na wszelkie sporty wodne, i te klimatyczne, pocztówkowe miasteczka i wioski wciśnięte pomiędzy wzgórza Parku Anaga. Spokojnie, o tym wszystkim będzie oddzielny, szczegółowy wpis.  

Cały pakiet ciężkich pytań przed wyjazdem związany z COVID-19

Chciałabym pominąć ten przykry wątek, puścić w niepamięć i mieć tą pewność, że pisanie o nim raczej nikomu już się nie przyda. Rzeczywistość jest jednak brutalna. W momencie kiedy piszę ten artykuł, media co chwile przewijają, że nieuchronnie zbliża się do nas kolejna fala zachorowań.

Podzielę się zatem z Wami pytaniami, które sobie postawiłam i źródłami, w których szukałam rzetelnych odpowiedzi. Bez tego nie przeszłabym do następnego kroku, jakim jest zakup biletu. 

  • Jak wygląda status zakażeń na wyspie i jakie są prognozy na kolejne tygodnie/miesiące?
  • Czy i jaki należy zrobić test? 
  • Czy obowiązuje kwarantanna na wyspie po przylocie? 
  • Jakie są aktualne obostrzenia na Teneryfie? 
  • Jak wygląda sytuacja w służbie zdrowia?

Poza rzetelnymi źródłami typu Gov.pl i stronie internetowej Hiszpańskiego Ministerstwa Zdrowia, korzystałam również z możliwości Instagrama. Tak, dobrze czytacie. Nawiązałam kilka znajomości z ludźmi, którzy mieszkają na Teneryfie i dopytywałam o obecną sytuację na mieście, na plażach, w cowork_ach, ogólnie jak się żyje. Czasem najprostsze rozwiązania są najlepsze. A ja właśnie lubię te prostę i szybkie.

Playa de las Teresitas. Praca zdalna z Teneryfy.
Playa de las Teresitas – jedna z najpiękniejszych plaż na wyspie.

Jak najłatwiej, najszybciej i najtaniej dostać się na wyspę?

Oczywiście samolotem. Niestety podróż samochodem łączy się z kilkudzieisięcio godzinną wyprawą i sporym kosztem (paliwo + prom). 

Teneryfa oddalona jest od Polski około 5 godzin lotu, a jeśli zabukujecie bilet choć z miesięcznym wyprzedzeniem, zakupicie go w bardzo atrakcyjnych cenach. 

Polecam sprawdzać loty bezpośrednio na stronie takich przewoźników jak Ryanair lub Wizzair z uwagi na częstą różnicę w cenie np na skyscanner.

Gdzie zamieszkać? W której części wyspy? W jakim mieście?

I to są pytania za 1000 punktów. Pytania, które przez pewien czas grzebania w Internecie spędzały sen z moich powiek. I to jest dokładnie ta chwila, ten etap planowania, w którym należy zadać sobie to pytanie. Podkreślam to mocno, gdyż ja przyznaję popełniłam błąd i w pierwszej kolejności szukałam mieszkania na całej wyspie, a później dowiedziałam się w jaki sposób Teneryfa jest podzielona i jakie walory i wady się za tym kryją.

Krótki opis dla Waszej wyobraźni. Wyspa o powierzchni 2034 km² czyli około 80 km długości i 50 km szerokości a w jej centrum położony czynny, nieaktywny, ogromny wulkan Teide i którą tak naprawde możecie przejechać w 2 h z jednego końca na drugi kapitalnie przygotowanymi drogami. Brzmi idealnie, prawda? Wydaje się być z opisu taka lekka i nieskomplikowana w przemieszczaniu? Tylko że to wyspa wulkaniczna jest i niestety niektóre odcinki to kręte, strome, wąskie drogi po zboczach gór, na których zwyczajnie schodzi dużo dłużej niż by się wydawało. I może nie są to jakieś spore odległości, ale męczące gdyby tak przemierzać je np codziennie. Dodać muszę jeszcze, że dla jednych taka trasa to przygoda, natomiast dla innych to zwyczajnie stres.

To w końcu gdzie?

Szczyt wulkanu mieszczący się na  wysokości 3718 m n.p.m. (zwany dachem Hiszpanii, gdyż to najwyższy szczyt tego państwa) zatrzymuje chmury na północnej części wyspy. W rezultacie ta część wyspy jest zdecydowanie bardziej deszczowa i występują tam niższe temperatury niż w części południowej. Ale moi drodzy, walorem tego zjawiska jest wszędobylska, niezwykle bujna roślinność. Gigantycznych rozmiarów kaktusy, grube strzeliste palmy daktylowe, żywopłoty z szeflery, rażące w oczy aleje fioletowych jakarand, ogromne monstery – o tym również będzie artykuł, ponieważ to co tam się odstawia – to jest kosmos i muszę Wam to pokazać. 

Wracając na ziemię. 

Przechodząc na stronę południową wyspy macie wrażenie jakbyście teleportowali się na zupełnie inny ląd. Panuje tam diametralnie odmienny klimat. Żegnamy się z chmurami, które trzyma wulkan i witamy z palącym się na błękitnym niebie słoneczkiem. Efektem wspaniałej pogody jest przepalona do czerwoności ziemia, na której niestety mało co rośnie, a raczej prawie nic. Jednak pogoda przyciąga rzesze turystów i dla nich też zbudowano tutaj kurorty z ogromną liczbą hoteli. Ten stepowy klimat również ma swój urok – wszystko kwestia gustów.

Należy jednak zawsze brać poprawkę na te warunki pogodowe. Tzn i na południu zdarzy się deszcz, a na północy bardzo często jest piękna pogoda.

Reasumując, wybór miejsca na pobyt to kwestia indywidualna, wszystko zależy od Waszych potrzeb. Osoby, z nastawieniem na błogi odpoczynek po pracy i życie nocne lepiej odnajdą się na południu wyspy. Natomiast miłośników przyrody, dzikich czarnych plaż i aktywnego spędzania czasu po pracy zapraszam na północną część Teneryfy. 

Jeśli chcesz dowiedzieć się gdzie najlepiej zatrzymać się na Teneryfie to zapraszam do tego artykułu.

Park Anaga. Praca zdalna z Teneryfy.
Sekretne, maleńkie plaże w Parku Anaga na Północy Teneryfy.

Gdzie szukać mieszkania, domku, a może jaskini? Wcale nie żartuję…

Odpowiedź mogłaby być zupełnie prosta i mogłabym się nie rozwodzić nad tym punktem tylko napisać – booking.com lub airbnb.com, ale ja powiem kilka słów więcej z uwagi na czas w jakim szukałam mieszkania, czyli pandemia 03.2021.

Poszukiwania musiałam przepuścić przez kilka filtrów.

  •  “W której części wyspy chcę mieszkać?” – O tym już wspominałam w powyższym punkcie. Jedyne co chciałbym dodać to fakt, że atrakcyjniejsze cenowo mieszkania wypatrzyłam na południu wyspy. Ja wybrałam północ ze względu na roślinność.
  • Następnie miasto. Które będzie idealne dla mnie i najlepiej usytuowane w stosunku do miejsc, które chce zwiedzić. O tym szczegółowo przeczytasz w tym artykule.
  • Ze względu na fakt, że czas był mocno niepewny musiałam aktywować nowy filtr niż zazwyczaj, mianowicie czas w którym mogę ewentualnie odwołać rezerwacje. Musiałam mieć możliwość darmowego odwołania w razie gdybym zachorowała (twu twu), lub gdyby nagle Hiszpania oznajmiła, że nie wpuszcza turystów z Polski. 

I tutaj przez pierwszy filtr już nie przeszedł portal airbnb, który takiej możliwości nie gwarantował. Booking też nie był jakiś specjalnie hojny pod tym kątem. Celowałem w terminy jak najbliższe daty wyjazdu tj najlepiej 2,3 dni przed lotem, tak abym miała możliwość odwołania zarówno mieszkania jak i lotu. 

  • Kolejny bardzo ważny punkt, to mieszkanie dedykowane pracy zdalnej dla dwóch osób. Nie mógł być to w żadnym wypadku jeden pokój i praca z wersalki czy leżaka – tak pracuje się tylko na Instagramie, a później leczy kręgosłup latami. Więc kolejnym filtrem były minimum 2 pokoje w apartamencie. 
  • Po tym wszystkim przyszedł czas na “widzimisię” – baseny, tarasy nad plażami i takie tam inne udziwnienia – szybko ochłonęłam i finalnie wybrałam zwyczajnie balkon, gdyż ceny znacząco przekraczały mój budżet. (swoją drogą bardzo sympatyczny balkon).

Tak zorganizowałam pierwsze mieszkanie na pierwszy miesiąc pobytu. Kosztowało to trochę zachodu, ale wszystko się udało – mieszkanie było bardzo wygodne, przestronne i zadbane – zgodne z opisem na booking i zdjęciami. Również właściciel bardzo pomocny, szybko reagował na każdą malutką usterkę.

Drugie mieszkanie

Po zaledwie dwóch tygodniach Teneryfa oczarowała mnie totalnie i zapadła decyzja, aby przedłużyć pobyt na wyspie o 1,5 miesiąca. Zdecydowaliśmy się na zmianę mieszkania – żeby zwyczajnie obniżyć koszty.  Z drugim apartamentem poszło dużo szybciej, sprawniej i bezstresowo. Będąc na miejscu można było sobie pozwolić na poszukiwanie mieszkania na dowolnym portalu booking/aribnb czy nawet marketplace na FB. W każdej chwili można było podjechać, zobaczyć na żywo warunki, czy nawet negocjować cenę. 

Idealnym scenariuszem choć troszkę ryzykownym byłoby przylecieć na wyspę do mieszkania wynajętego na np tydzień i poszukiwać lokum docelowe już na miejscu. Myślę, że następnym razem tak właśnie zrobię.

A o co chodzi z tą jaskinią?

Pozwolę sobie wtrącić tu krótką anegdotę, która może wydawać się zupełnie niewiarygodna i totalnie odjechana, ale fakty mówią same za siebie, że jest to absolutne true story.

Będąc na jednym ze szlaków (o których już wkrótce będziecie mogli poczytać na blogu) spotkaliśmy parę, która poprosiła nas o zrobienie pamiątkowego zdjęcia. Po krótkiej rozmowie okazało się, że chłopak mieszka na Teneryfie już od prawie pół roku w… jaskini właśnie. Tak, dobrze czytacie – mieszka sobie w jaskini i bardzo z tego powodu jest zadowolony, a nawet lekko dumny i chętnie zaprasza do siebie na kawusie.

Na Teneryfie jest tak naprawde spora społeczność, która żyje w ten sposób. Jedni wyrzekają się dóbr świata współczesnego dobrowolnie, innych niestety życie do tego zmusza.
Nieformalnie zajmują jaskinie na zboczach skalistych kanionów lub na wybrzeżach, licząc się z tym, że w każdej chwili mogą być wyproszeni z “lokalu”. Jednak dopóki mogą żyją tam sobie ograniczajac koszta do wzglednego minimum. Jedni zupełnie nie wydają grosza na życie – żywiąc się spod dyskontów, inni kupują sobie panele słoneczne, podłączają Internet i zwyczajnie zamieszkują jaskinie i w nich pracują.

Byliśmy zaproszeni na kawę do jaskini kolegi ze szlaku, ale niestety czas przyspieszył na końcówce pobytu i już ciężko było go wygenerować.

Park Anaga. Praca zdalna z Teneryfy.
Droga na sam koniec wyspy wzdłóż oceanu. Park Anaga.

Praca zdalna z Teneryfy – jak zorganizować sobie miejsce pracy?

Organizacja stanowiska pracy jest bardzo ważnym aspektem. Wpływa ona bowiem na jakość i komfort naszej pracy. 

Podczas 2,5 miesięcznego pobytu na Teneryfie mieszkaliśmy w dwóch apartamentach. To już wiecie.

O ile w pierwszym mieszkaniu były dwa bardzo wygodne stoły do pracy, to w drugim już nie było tak sielankowo. 

W pierwszym mieszkaniu świetnie sprawdził się stół kuchenny i stół tarasowy. W drugim mieszkaniu natomiast potrzebowaliśmy dodatkowy blat i taki zakupiliśmy po prostu w sklepie Ikea. Znowu powtarzam, że najprostrze pomysły są najlepszymi.

To był genialny pomysł i zakup życia – serio. Proste, najtańsze biurko znacząco przyczyniło się do komfortu pracy.

Przed wyjazdem z Teneryfy takie biurko można spróbować sprzedać np na grupach na FaceBooku lub po prostu zostawić właścicielowi. Umówmy się, nie jest to duży koszt, a gdyby porównać do ceny coworku – to żaden.

Jeśli chodzi o cowork, to w mieście którym mieszkałam czyli Puerto de la Cruze, bardzo rekomendowany jest Coworking in the Sun . Na stronie znajdziecie wszelkie informacje.

Sprzęt komputerowy, który ułatwił mi pracę zdalną.

Moim głównym narzędziem pracy jest komputer, w zestawie z dużym monitorem i wygodnym fotelem tworzy iście idealne warunki pracy, czytaj – brak bólu w karku czy plecach. Monitora do walizki ani fotela nie da rady upchać, natomiast udało mi się znaleźć złoty środek. Oczywiście z ogromną pomocą mojego chłopaka, który jest specjalistą w wypatrywaniu tego typu gadżetów.

Statyw, który dzięki regulowanym suwakom pozwala dostosować wysokość i daje ogromny komfort pracy jest absolutnym wygrańcem. W połączeniu z bezprzewodową klawiaturą i myszką ergonomia pracy jest porównywalna do pracy przy monitorze. Jest to genialne rozwiązanie, którym się dzielę wszem i wobec. Do tego statyw po złożeniu zajmuje bardzo mało miejsca i jest super lekki. Do kompletu zabrałam również słuchawki oraz gimbal. Muszę nadmienić też dla jasności, że nie jest to żadna współpraca.

Park Teide. Praca zdalna z Teneryfy.
Park Teide. Sceneria rodem z Marsa. W ciągu 2,5 miesiąca byłam tu około 10 razy 😀 Genialny glimat!

Co zabrać ze sobą na miesiąc na Teneryfę?

Poniżej znajdziecie całą zawartość mojego bagażu na (wstępnie) miesiąc pobytu na Teneryfie. Co się później okazało było idealnie, a nawet za dużo na prawie 3 miesiące.

(torba 20 kg + bagaż podręczny).

Do bagażu podręcznego/do samolotu:

  • Prześcieradło do śpiwora – to jest mój patent na ciepły/komfortowy czas w samolocie.
  • Dmuchany zagłówek.
  • Ciepłe skarpetki.
  • Laptop.
  • Słuchawki.
  • Naładowany telefon.
  • Powerbank i kabel do telefonu.
  • Stopery do uszu.
  • Opaska na oczy.
  • Kanapka 😉
  • Butelka na wodę z filtrem.

Ubrania i obuwie:

  • Kurtka, polar, koszulka z długim rękawem termoaktywna.
  • Sweter wełniany cienki.
  • Bluza cienka.
  • 3 koszulki z krótkim rękawem.
  • 4 koszulki na ramiączkach.
  • 4 sukienki.
  • Krótkie spodenki jeansowe 2 pary.
  • Legginsy 2 pary.
  • Spodnie jeansowe długie.
  • Sportowy biustonosz 2.
  • Koszulka sportowa 2.
  • Piżama.
  • Bielizna.
  • Strój kąpielowy 3.
  • Sandały.
  • Tenisówki.
  • Niki.
  • Buty trekkingowe – lekkie, wygodne, oddychające i wodoodporne (jeśli zamierzacie spędzać czas na szlakach).

Dodatkowo:

  • Okulary przeciwsłoneczne.
  • Czapeczka.
  • Water bag.
  • Okularki do pływania.
  • Czołówka.
  • Ręcznik szybkoschnący – największy – robił za kocyk na plaży.
  • Nerka.
  • Mały plecak.
  • Butelka na wodę.
  • Wodoodporne etui na telefon.

Elektronika:

  • Laptop.
  • Statyw na laptop.
  • Klawiatura/myszka.
  • Power bank  – do ładowania elektroniki.
  • Gimbal. 
  • Aparat fotograficzny.
  • Ładowarki (komp/telefon/aparat).
  • Dysk zewnętrzny.
  • Słuchawki.

Kosmetyki:

Zabrałam tylko moje ulubione – krem do twarzy,  szczoteczkę elektryczną do zębów, szczotkę do włosów i kosmetyki kolorowe – resztę postanowiłam kupić na miejscu tj.

  • Krem do opalania (z filtrem 30 i 50).
  • Pastę do zębów.
  • Kosmetyki do włosów.
  • Żel pod prysznic.
  • Coś na komara najlepiej z aloesem.
  • Płyn do demakijażu oczu.
  • Perfumy.

Lekarstwa:

  • Przeciwbólowe w razie w.
  • Inne które używam.

Resztę w razie wypadku zamierzałam kupić na miejscu.

Park Anaga. Praca zdalna z Teneryfy.
Widowiskowa droga w Parku Anaga.

Czy, gdzie i jak wynająć samochód na Teneryfie?

Jazda autem po Teneryfie jest najlepszym sposobem na dotarcie do każdego zakątka wyspy, co za tym idzie wszelkich, nawet tych ukrytych atrakcji. Dodatkowo zyskujemy elastyczność czasową i nie jesteśmy związani z rozkładem jazdy autobusów.

Zakładając pracę w godzinach 8-16 i chcąc nie ograniczać się czasowo bardzo polecam wynajęcie samochodu. Nie jest to najtańsza impreza w sytuacji gdy na wyspie zostajecie np 3 miesiace, ale jest to cena za swobodę, nieograniczone ruchy i zwyczajnie za czas, który niestety tracimy poruszajac się komunikacja miejską. 

Nie chodzi o to, że jestem jakaś wygodna, ale jednak pracując od 8 do 16 chcialam nie ograniczać się tylko do osiedla czy miasta w którym mieszkałam. Chciałam mieć możliwość eksploracji całej wyspy kiedy naszła mnie na to ochota. Dzięki temu mogłam jeździć na przepiękne zachody słońca na wulkan, okoliczne plaże, czy na pod wieczorny spacer po stolicy, lub zwyczajnie na lody do Garachico – do woli…a o to właśnie w tym wyjeździe chodziło, aby było miło.

Na Teneryfie obowiązuje prawostronny ruch, a więc kierownica po lewej stronie pojazdu ( jak w większości krajów europejskich, z wyjątkiem Wielkiej Brytanii i Cypru).

Na wyspie można skorzystać z różnych większych lub mniejszych wypożyczalni samochodów, takich jak: Avis, Hertz, Pluscar, Goldcar, Cicar, Autorisen.

Którą z nich najlepiej wybrać? Szczerze nie powiem bo sami korzystaliśmy z trzech różnych, a to dlatego, że głównie interesowała nas cena końcowa wynajmu. Ta znowu zmieniała się w zależności m.in. od sezonu czy odległości daty rezerwacji od daty odbioru samochodu.

Za podstawę przyjmuje zawsze odbior auta na lotnisku, nielimitowany przebieg i pełne ubezpieczenie, co w efekcie daje mi poczucie totalnie bezstresowego użytkowania pojazdu. Mogę wygodnie odebrać i oddać auto na lotnisku, nie ograniczać się kilometrami i spać spokojnie, nie martwiąc się czy ktoś nie zarysuje auta albo gorzej – czy go nie ukradnie, np w nocy z parkingu.  

Na co zwrócić uwagę przy odbiorze auta z wypożyczalni?

W teorii – każda wypożyczalnia powinna poinformować o ewentualnych uszkodzeniach samochodu, w praktyce – czasem coś umknie. Dlatego ważne jest aby podczas odbioru samochodu sprawdzić dokładnie stan auta – karoserię, lusterka, tapicerkę, części plastikowe- czy coś nie wisi, nie odpada, czy nie jest złamane etc. 

W przypadku znalezienia uszkodzeń, najlepiej jest po prostu je zgłosić. A jeżeli uważacie, że wady samochodu nie będą gwarantować bezpiecznej i komfortowej jazdy, to rekomenduję od razu zgłosić to wypożyczalni i poprosić o wymianę auta. My tak raz musieliśmy zrobić z uwagi na problem z hamulcami.

Jeszcze jedna ważna rzecz. Polecam utrwalenie stanu samochodu w momencie odbioru. Najlepszą i najprostszą formą jest nagranie filmu. Wystarczy w pare minut przejść się z telefonem dookoła samochodu, robiąc zbliżenia na uszkodzenia. Jeśli jest taka konieczność to również wewnątrz samochodu. Ważne też aby po uruchomieniu silnika sprawdzić, czy stan paliwa pokrywa się z tym, jaki mieliście otrzymać. Jeśli nie, również to zgłoście.

A na koniec dobra informacja, że parkingi na wyspie są praktycznie wszędzie za darmo.

Jak rozwiązana jest komunikacja miejska?

Komunikacja miejska na Teneryfie to autobusy, tramwaje czy też statki pomiędzy wyspami. Ja skupię się tutaj tylko na autobusie, gdyż tylko z tego środka komunikacji miejskiej korzystałam. Głównym przewoźnikiem na Teneryfie jest firma Titsa, która ma zasięg na całą wyspę. Serio dociera na drugi koniec wyspy, a nawet pod sam wulkan del Teide, pokonując kręte, wąskie drogi. Także spokojnie, dotrzecie w każde miejsce na Teneryfie.

W czasie kiedy ja byłam na wyspie (04 – 06. 2021) bilety można było zakupić poprzez aplikację mobilną Ten Mobile app lub za pomocą karty ten +. Nie było opcji zakupu biletu u kierowcy – jak to bywało wcześniej. 

Są trzy kart do wyboru – pierwsza na okres 24 godzin, druga na 7 dni oraz karta prepaid (ta może być użytkowana przez kilka osób). Kartę można zakupić na dworcach autobusowych, a więcej informacji znajdziecie tutaj W przypadku użytkowania aplikacji należy wziąć pod uwagę fakt, że są na wyspie miejsca gdzie mogą wystąpić trudności z Internetem i wtedy może pojawić się problem z zakupem biletu.

Osobiście korzystałam kilka razy z autobusu podczas wypadów na szlaki w parku Anaga. Czasem należało rozpocząć szlak w jednym miejscu – zostawić tam samochód – a dalszą trasę kontynuować autobusem by finalnie wrócić pieszo do miejsca, w którym zostawiliśmy samochód. Trochę to skomplikowane, ale o tym szczegółowo przeczytacie w opisach tras na Teneryfie (już wkrótce).

No i co tam właściwie się zwiedza, podziwia i robi na tej Teneryfie?

A co byście chcieli? Bo wyspa ma tak szeroki wachlarz atrakcji, że trudno wymyślić coś czego nie da się tu robic.

Plaże, plaże, plaże! Białe – czarne, mniejsze – większe, publiczne – lokalne, z delikatnymi falami – z gigantycznymi falami. Do wyboru do koloru. O najpiękniejszych plażach na wyspie przeczytacie już wkrótce tutaj.

Sporty wodne i nie tylko – surfing, windsurfing, nurkowanie, kajaki, sup. O najlepszych miejscach na sporty wodne przeczytacie już wkrótce tutaj. A do tego jeszcze paralotnia, nurkowanie czy przepiękne trasy rowerowe. Ach!

Szlaki, hiki, spacery – od małych, krótkich, niewinnych spacerków wśród plantacji bananowców, przez malownicze szlaki w Parku Anaga, po spektakularny hike na dach Hiszpanii tj. Wulkan Teide. Czego dusza zapragnie i na co tylko sił starczy. Kilka tych najbardziej widowiskowych szlaków popełniłam i wszystkie będą wkrótce szczegółowo opisane tutaj.

A może rejs w towarzystwie delfinów i wielorybów? Tą atrakcje gwarantuję miejscowość Los Gigantes, a po więcej szczegółów jak zorganizować taki rejs zapraszam już wkrótce tutaj.

Zwiedzanie ogrodów botanicznych i zabawa w rozpoznawanie gatunków drzew i roślin. Roślinność szczególnie w południowej części Teneryfy jest tak bujna, że człowiek czuje się non stop jak w ogrodzie. O rodzajach i gatunkach roślinek na Teneryfie i ogrodach botanicznych już wkrótce przeczytacie tutaj.

Zwiedzanie miast i miasteczek z kolonialną zabudową i pastelowymi domkami. Niektóre z nich są uroczo wciśnięte pomiędzy wzgórza Anagi, a klimat panujący w nich jest wprost bajkowy. O najpiękniejszych miasteczkach Teneryfy przeczytacie tutaj.

Obiadki, kawusie, owoce i lody – czyli przepyszne owoce morza, wybitne kozie sery, unikatowa kawka barraquito, soczyste arbuzy, papaje i wyśmienite lody. A gdzie te najlepsze? O restauracjach, targach i sklepach przeczytacie już wkrótce tutaj.

Park Teide. Praca zdalna z Teneryfy.
Przepiękny widok na Wulkan Teide.

Refleksja

Nie będę ukrywać, że ten trwający prawie trzy miesiące projekt pt. praca zdalna z Teneryfy był przecudownym, wyjątkowym i niepowtarzalnym okresem mojego życia. Nie zamieniłabym tego doświadczenia na żadne inne! Ogrom wspaniałych doświadczeń, radości i tej codziennie przenikającej mnie wdzięczności – za to że mogę tu być i tego wszystkiego doświadczać. 

Najlepszy był ten stan niekończącego się zauroczenia wyspą. Każdego dnia gdy wychodziłam z mieszkania po pracy ciężko było mi zdecydować gdzie dzisiaj pójść, co dzisiaj robić. Pewne miejsca odwiedzałam kilkakrotnie, bo tak mnie oczarowały, ale też miałam chrapkę na nowe. Co wybrać?

Jeszcze gorzej było z weekendowymi rozkminkami. Dalsza część moich rozterek, tylko dla ludzi o mocnych nerwach. 

Czy w ten weekend chce wybrać się na szlaki po klifach pięknego Parku Anaga? A może po środkowej jego części mrocznym lasem deszczowym? Albo może poudaję, że jestem na Marsie, a tak naprawdę w przepięknym Parku Teide? Albo nie! Może zwyczajnie pozwiedzam te urocze miasteczka, powłóczę się między pięknymi kolonialnymi zabudowami, popstrykam street foty i zjem przepyszne owoce morza w jakimś przy portowym barze. Albo chwila. Może po prostu pojadę poleniuchować na plażę? O zgrozo – tylko którą?? Bo są czarne i są białe, te ze spokojnym wybrzeżem i te którego fale pędzą na wysokości kilku metrów… tak, dokładnie to się działo w mojej głowie gdy robiłam plan na weekend. Wiem, wiem – problemy pierwszego świata pomyślicie, pragnę Wam tylko zobrazować możliwości jakie daje ta wyspa.

Mam nadzieję, że zdołałam odpowiedzieć na wiele pytań i ułatwić Wam przygotowania na wyjazd. Napiszcie czy macie podobne doświadczenia z pracą zdalną w innych krajach, a może właśnie na Teneryfie?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *